Pedagog poleca
Kanał YouTube

 

Aby dzieci dobrze radziły sobie z emocjami  muszą nauczyć się je właściwie wyrażać. Aby miały ono odwagę powiedzieć i przekazać, jak się czują, muszą wiedzieć, że nic im nie grozi. Bardzo ważne jest zatem tworzenie atmosfery bezpieczeństwa i aprobaty do mówienia o swoich odczuciach. Chcąc wspomóc rozwój inteligencji emocjonalnej proponujemy skorzystać z zabaw, dzięki dzieci którym poznają, nazwą i doświadczą ważnych w ich życiu emocji.
„Czas uczuć”
Z tektury wykonujemy razem z dziećmi zegar, który wskazuje – zamiast godzin – uczucia. Przymocowujemy na środku ruchomą wskazówkę. Na tarczy zamiast cyferek pojawiają się rysunki, przedstawiające twarze wyrażające określone emocje. Zaczynamy od czterech podstawowych emocji: złość, strach, smutek i radość. Im starsze są dzieci, tym bardziej zróżnicowane uczucia możemy pokazać. Wówczas dzielimy tarczę na więcej równych części i umieszczamy na nich twarze z różnymi minkami.
„Głos w butelce”
Rodzic siada z dzieckiem na podłodze. Dziecko kręci butelką kiedy ta się zatrzyma, opiekun informuje: Jestem najmądrzejszym, najpotężniejszym dżinem. Rozsiądę się wygodnie w twoim sercu. Będziesz mógł mi opowiedzieć o wszystkim, co sprawia ci radość albo cię smuci. Powiedz mi, jak się teraz czujesz?  Dziecko opisuje swój chwilowy nastrój. Dżin za każdym razem odpowiada: Doskonale to rozumiem! Jeśli dziecko opisuje pozytywne uczucie, mówimy za każdym razem: zatroszczymy się, by twoje uczucie na długo u nas pozostało! Jeżeli dziecko mówi na przykład o czymś smutnym, wtedy dżin dopytuje się: Powiedz nam, proszę, dlaczego tak się czujesz, może będziemy potrafili ci pomóc…
„Jak się czuje ?”
W formie kart przygotowujemy rysunki/obrazki wycięte z czasopism pokazujące twarze wyrażające różne uczucia (mogą to być twarze ulubionych postaci z bajek, rodziny). Wspólnie z dzieckiem oglądamy karty, oglądamy, analizujemy, pytamy, które uczucia są przyjemne, a które negatywne.  Następnie dorosły pierwszy losuje kartę i opowiada sytuację, w której odczuwa się dane uczucie. Potem prosi dziecko, by wybrało swoją kartę i też opowiedziało jakąś historię (jeśli dziecko nie chce mówić o sobie, można podpowiedzieć mu, by opowiedziało o jakiejś postaci, zwierzątku).
Kolejnym wariantem tej zabawy jest losowanie kart i przedstawianie uczuć za pomocą gestów i mimiki. Wtedy inne osoby biorące udział w zabawie mają za zadanie odgadnąć, jakie to uczucie.
„Pożeracz złości”
Rodzic wykonuje z dzieckiem „pożeracza złości” (z otworem do wrzucania kartek z informacją, co dziecko rozzłościło).
„Lizaki”
Rodzic przygotowuje kilka lizaków z narysowanymi/przyklejonymi emocjami (można wykorzystać kolorowe patyki, kredki). Rodzic opowiada dziecku historyjkę, a zadaniem dziecka jest wybranie i wskazanie lizaka z emotikoną symbolizującej uczucie, które towarzyszyło bohaterowi/bohaterom opowieści.
„Uczuciowe memo”
Rodzic przygotowuje podwójne karty z twarzami wyrażającymi różne emocje. Zadaniem dziecka jest wyszukanie pary oraz nazwanie uczucia.
„Czary – mary”
Dziecko rysuje na kartce osobę/sytuację, której się boi. Rodzic jest czarodziejem, który zmienia rysunek dziecka, w taki sposób, aby zmniejszyć strach dziecka.

Opracowały: Małgorzata Dobrowolska – pedagog szkolny
                      Anna Zomkowska – psycholog szkolny